-
Środa, 12 maja 2010
-
[^kiwi] a teraz przestanę marnować transfer i robić z siebie idiotkę, mhm.
- AHHHHHHNNNNN-- #kiwimusic
-
-
Czwartek, 25 marca 2010
-
Maszyna do szycia mi się zepsuła, wurg.
-
-
Środa, 24 marca 2010
-
Kot usiłował zeżreć resztki orchidei po czym spienił się i zaślinił wszystko w jego zasięgu. Chyba mu nie smakuje.
-
[^kiwi] Tak, o, bo nie umiem sobie zrobić zdjęcia 8D #kiwiart
-
W ogóle, to jeszcze nie chwaliłam- kiwi jest brązowe. Znaczy włosy ma brązowe. To dość nienaturalny stan, wbrew pozorom.
-
[^kiwi] ratuje mnie jedynie to, że obydwie pary kosztowały... Jedną dziesiątą pierwotnej ceny. Kocham i jednocześnie nienawidzę wyprzedaży
-
Wstąpiłam "na chwilę" do galeri handlowej, wyszłam z dwoma parami butów. MAGIC.
-
-
Sobota, 20 marca 2010
-
Właśnie wróciłam z rolek. 'Wiosna', obwieszcza mi katar sienny.
-
-
Sobota, 13 marca 2010
-
Mam kanpke z czekolada i swiat od razu wydaje sie lepszy.
-
I a propo tipsów- idę się zmierzyć z grupą tipsiar. Wish me luck.
-
[^kiwi] W sumie chciałabym też mieć metr siedemdziesiąt wzrostu i większy biust, ale wiecie. Shit happens.
-
[^kiwi] być blond, mieć tipsy, zero ambicji i nie przejmować się tym, że wyginęły dinozaury.
-
[^alquana] Nie, żebym miała jakieś przeświadczenie o swoim IQ, ale czasem chciałabym być o połowę głupsza.
-
Rise n' shine, rise n' shine. NOT.
-
-
Piątek, 12 marca 2010
-
[^kiwi] MAM KOCIE SMARKI NA DWÓCH STRONACH SZKICY, WTF. D:
-
Kotu coś wlazło do nosa. Byłoby to całkiem zabawne, bo kichał jak opętany, gdyby nie to, że zakończył to widowiskowym smarknięciem wprost na mój skeczbuk.
-
Kupiłam sobie chleb. Biały, na zakwasie, cieplutki i chrupiący. Połowa właśnie uległa dezintegracji *MLASK*
-
[^alquana] Oooo! Może jeszcze kiedyś ta moją bluzkę znajdziecie? <':
-
-
Czwartek, 11 marca 2010
-
Grzebię po starych zdjęciach i same śmieszne rzeczy znajduję :D #samoblip
-
[^lilami > kiwi] wszyscy mnie nienawidzą, och nieeeeeee...
-
[^alquana] Sprowadzam ludzi na złą drogę? MY BAD, OHOHOHO :B
-
A w lidlu z okazji promocji sandynawskiej sprzedają zupę w kartoniku. Z malin i truskawek. I'm lovin' it~
-
[^alquana] DAMN RIGHT! :D
-
-
Poniedziałek, 8 marca 2010
-
[^kiwi] kot kluska Kotem Nieokreślonym.
-
matka: Czy kot może zjadać papier po kwiatkach? ja: A co, żrzera? matka: Nie, na razie na nim siedzi i nie może się określić.
-
[usunięty] ha! OM NOM NOM NOM.
-
[usunięty] Nie chcę sałatki! Nie oddam! D:
-
[usunięty] eee tam, ale niesmaczne są.
-
[^kiwi] o, a matka dostała kwiatki i patrzy z zazdrością na moje ciasto, haha.
-
Z okazji dnia kobiet dostałam ciasto. I bardzo dobrze, ciasto jest lepsze od kwiatków, bo można je zjeść.
-
-
Sobota, 6 marca 2010
-
Okej, 70% zebranych idzie na kosmetyke... Na fryzjerstwo idzie tylko tuzin, w tym 3 FACETOW. Yayay.
-
W takich chwilach to programowanie zaczyna brzmiec interesujaco...
-
'a mnie tata obiecal na zajaczka maszynke do akryli'. Naiwna przez chwile myslalam, ze mowi o farbach *facepalm*
-
Tipsy, balejaze, podzwanianie kolczykami, psiapsioly i chlopaki... ARGH, juz wiem, ze zwariuje...
-
-
Piątek, 5 marca 2010
-
Mam paczkę czipsów i nie zawaham się jej użyć~ OM NOM NOM NOM.
-
[^kiwi] A kink meme powinny być zdecydowanie zabronione. Szczególnie te, gdzie fluffu jak na lekarstwo, mhhhmm.
-
Właśnie przeczytałam jeden angstowy fanfik za dużo, ngggh. Pójdę sobie jakąś książkę wydłubać, czy coś, bo to aż wstyd, żebym się tak uwsteczniała.
-




